Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
O¶rodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesiąca
Strona główna
powrt

Krzysztof Paszek odznaczony Krzyem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski
data dodania: Sobota 23 listopada 2013

Kilka dni temu w Konsulacie RP w Chicago miaa miejsce uroczysto wrczenia odznacze pastwowych. Krzyem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta” wyróniony zosta m.in. midzyrzeczanin, obecnie mieszkajcy w USA, Krzysztof Paszek. Odznaczenie wrczya konsul generalny RP Paulina Kapuciska. Odznaczenie zostao przyznane panu Krzysztofowi na wniosek Zarzdu Regionu Podbeskidzie NSZZ "Solidarno" za prac na rzecz Zwizku oraz za jego walk o woln Polsk w okresie PRL, w tym za lata niesusznie spdzone w wizieniu.

             

              Pan Krzysztof  Paszek (pity od prawej) podczas uroczystoci wrczenia odznaczenia

Pan Krzysztof to bardzo skromny czowiek. Na nasz prob, by przekaza cho kilka informacji na swój temat dla naszego serwisu, wszak ju 29 lat mieszka za granic, pocztkowo odpowiedzia:

"Nigdy nie lubiem mówi o sobie - tak nauczya mnie mama, która zawsze mi powtarzaa, e czyny powinny mówi za Ciebie - a jak si chwalisz - to nie za dobrze o Tobie wiadczy."

Po chwili jednak udzieli krótkiego wywiadu:

"Moja “mio do komuny“ - a co za tym idzie konsekwencje tego - dorway mnie w 1968 roku, kiedy to jako chyba jedyni na lsku - w marcu 1968 roku - trzech modych midzyrzeczan - .p. Olek Iskrzycki, Tosiek Brychcy i ja - wywieszalimy przez par dni – w rónych punktach Midzyrzecza – powiedziabym - serie satyrycznych malowide/rysunków, ktore “uderzay w, a nawet zagraay” ówczesnej wadzy.

Rezultat by taki, e nas zamknito do wizienia - przewieziono do Katowic do aresztu na ul. Mikoowskiej - gdzie spdzilimy w ledztwie wiele miesicy - i gdzie moe po pótorej roku - skazano nas.

Nie byo to wcale wesoe, mnie na przykad umieszczono w celi razem z seryjnym morderc z wyrokiem kary mierci - niejakim Kotem z Krakowa, na którym wykonano wyrok mierci za jego morderstwa, wyrok wykonano w czasie, kiedy z nim siedziaem!

Taka askawa wadza to bya!

W czasie legalnej Solidarnoci byem zwyczajnym czonkiem zwizku, w którym to raczej udziela si mój brat (by nawet wiceprzewodniczcym Zarzdu Regionu i uczestnikiem Zjazdu Krajowego NSZZ Solidarno). Ja uwaaem, e jeden dziaacz w rodzinie wystarczy.

Po wprowadzeniu stanu wojennego, kiedy brata i przyjació internowano albo pozamykano - przyszed czas akcji. Naleao udziela pomocy rodzinom ofiar, a take utrzyma przy yciu zwizek NSZZ Solidarno, przy tym nie pokaza zaamania sytuacj, jaka nastpia. Utworzylimy struktur, któr nazwalimy “Trzeci Szereg NSZZ Solidarno”. Tak dziaalimy praktycznie od stanu wojennego do jesieni 1983 roku. W tym czasie byem rutynowo zamykany na 48 godzin przy byle okazji, wczajc wita pastwowe, patriotyczne rocznice, a do czasu gdy jeden z kolegów zosta po raz pierwszy zatrzymany na rutynowe 48 godzin - by tak przestraszony, e sypn wszystkich, mówic wszystko co wiedzia.

Znów areszt, wizienie, a do czasu, kiedy to “wadza ludowa” zaoferowala mi moliwo wyjazdu z kraju w zamian za zaprzestanie cigania zbrodni przeciwko ustrojowi socjalistycznemu. Zdecydowalimy z on, e rodzina ju dostatecznie ucierpiaa i czas pomyle o przyszoci dzieci. Otrzymalimy paszporty tylko w jedn stron, bez prawa powrotu! (piecztka tej treci bya wbita w paszport) i 13 grudnia 1984 roku wyjechalimy wraz z on i dziemi z kraju.

Wyldowalimy  w miecie Detroit, w stanie Michigan. Byo nam bardzo ciko, jako e znajomo jzyka bya prawie adna (mimo zaliczenia na Politechnice angielskiego na 5!), i tak w Michigan zostalimy do teraz. Obecnie mieszkamy ju w innej, adniejszej okolicy, ale dalej w tym samym stanie USA.

Na pewno jeszcze odwiedzimy Midzyrzecze. Jest to pewne, bo na midzyrzeckim cmentarzu spoczywaj nasi Rodzice i moja  najstarsza siostra Renia. Nasz pierwszy przystanek w Midzyrzeczu jest zawsze przy grobach naszych najbliszych."

Gratulujemy Panu Krzysztofowi zasuonego odznaczenia. Dzikujemy za udzielony wywiad.

Leszek Mroczko

powrt
Komentarze
  • Sobota 23 listopada 2013,15:00:19
    ~
    bardzo wzruszajce sowa panie Krzysztofie pamitamy i gratulujemy!!!
  • Sobota 23 listopada 2013,12:12:30
    ~ adam
    Gratulacje cay tata ale na pierwszym zdjciu mylaem e to p.Osuch

W celu dodania komentarza musisz być zalogowany na forum serwisu miedzyrzecze.org.pl. Jesli posiadasz konto kliknij w link i zaloguj się.
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2020