Linki »
Serwis »
Forum »
Firmy »
Kontakt »
Strona główna »
Strona Główna
Bocian biały on-line
Wyszukiwarka
Wczoraj i dziś
Międzyrzecze
Samorzad
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Szkolno Przedszkolny
Międzyrzecze
GOK
Międzyrzecze
Biblioteka
Międzyrzecze
O¶rodek Zdrowia
Międzyrzecze
Parafie
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza
Międzyrzecze
OSP
Międzyrzecze
Międzyrzecze
KGW
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Zespół Międzyrzeczanie
Międzyrzecze
Emeryci
Międzyrzecze
Kluby sportowe
Międzyrzecze
Międzyrzecze
Koło łowieckie
Międzyrzecze



Pozdrowienia    dodaj
Temat miesiąca
Strona główna
powrt

 2 Niedziela po Trójcy Świętej- ks. Andrzej Dyczek

 

 „ W tym czasie odezwał się Jezus i rzekł: Wysławiam cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Zaprawdę Ojcze, bo tak się tobie upodobało.
 Wszystko zostało mi przekazane przez Ojca mego i nikt nie zna syna tylko Ojciec i nikt nie zna Ojca, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.
 Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie.
 Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie”- Ewangelia Mateusza 11, 25-30
 
  Wysławiam Cię Ojcze, Panie nieba i ziemi. Te piękne słowa wydobywają się z ust Jezusa. Wypowiadane są przez niego wielokrotnie, bo Jezus zawsze docenia bezcenną więź ze swoim Ojcem.
    A my? Czy z naszych ust płyną słowa uwielbienia i wdzięczności- Wysławiam Cię, dziękuję, jestem bardzo wdzięczny, doceniam?
  Nasz Bóg daje nam tyle wyjątkowych darów: dom, rodzina, praca, nauka, zdrowie, talenty chleb, i te duchowe: wiara, społeczność, zbawienie. Te dary stają się naszym udziałem. A jednak tak często brakuje nam uwielbienia i dziękowania, wdzięczności.
   Ludzie bardzo lubią koncentrować się na sobie, przypisywać wyłącznie sobie zasługi, eksponować siebie. Czasami odwrotnie niepowodzenia, bolesny smak doświadczeń wyzwala w nas lawinę narzekań.
    To zasłania nam radość i uwielbienie Boga. Wielu mówi- jakże dziękować Bogu, jeśli wokół tak wiele nieszczęść, tragedii, konfliktów, łez. Jakże uwielbiać Boga, jak nagła, nieoczekiwana śmierć kogoś bliskiego podważa fundamenty mojej wiary. Jak Cię Panie wysławiać, jeśli tyle nieszczęść pojawia się w moim życiu.
   A jednak spójrzmy w takich chwilach na Jezusa Chrystusa. Czy Jemu to było obce? Stąpając po tej ziemi stykał się z ludzką krytyką, zarzutami, zgorszeniem, dezaprobatą. A jeśli zyskiwał uznanie, to ludzie chcieli by realizował ich zamierzenia.
  A jednak potrafił z tym wszystkim stanąć z pokorą przed swoim Ojcem i zawołać- „ Ojcze wysławiam Cię.
   A ja czy o tym pamiętam, by te Chrystusowe słowa wpisane były w moje serce?
 W naszej codzienności tyle trosk, kłopotów, które leżą nam na sercu. Ale właśnie Pan Jezus chce być z nami bardzo blisko- Moim jesteś, Jam Cię odkupił, pozyskał i nie wypuszczę cię ze swoich rąk. Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja dam wam ukojenie. On chce pomagać nam dźwigać brzemię dnia codziennego. Tej pomocy doświadczymy, jeśli otworzymy swoje serca w pokorze oczekując na Jego wsparcie.
    To bardzo cenne, kiedy przeżywamy, bliskość Chrystusa, gdy wokoło tak ciemno, gdy chmury smutku się kłębią, wichury i burze doświadczeń szaleją, a fale niepowodzeń zalewają łódź naszego życia.
 A jednak w takich chwilach Jezus chce być z nami i chce nam pomagać.
    Czasami niestety ludzie są zbyt dumni, by przyznać się do swoich ograniczeń, lęków i błędów.
   Przeszkodą dla wiary nie jest rozum, lecz zarozumiałość
   Weźcie na siebie jarzmo moje i uczcie się, ze jestem cichy i pokornego serca. Jarzmem nazywano niegdyś uprząż dla bydła. Była to drewniana rama, niekiedy obszyta skórą, którą nakładano na czoło, lub kark zwierzęcia. Do niego podpinano różnorakie maszyny rolnicze lub wozy. Jarzmo to coś, co ogranicza swobodę i utrudnia iść naprzód.
    Dwa woły złączone jarzmem ciągnęły pług. Były niezwykle zgodne ze sobą. Szły równym krokiem, gdy jeden chciał się położyć, drugi czynił to samo, bo gdyby usiadł to wtedy jarzmo byłoby, dla nich obydwu wielkim ciężarem i utrapieniem. Woły były jednomyślne, gdy jeden chciał odpocząć, drugi także przystawał, a kiedy jeden chciał iść naprzód, ruszał również drugi.
    Zbawiciel mówi do nas: Niosę na ramieniu jeden koniec jarzma, chodź mój uczniu i połóż kark pod drugi. Dotrzymaj Mi kroku, bądź taki jak Ja i czyń to, co Ja czynię. Nałożenie jarzma to rozpoczęcie mozolnej pracy, trud, wysiłek, ale również ograniczenie wolności. Ale życie dla Chrystusa, zaangażowanie w Jego dobro, bezinteresowność, poświęcenie, miłość to miłe jarzmo, to służba, która przynosi nam wiele radości i satysfakcji.
   Jestem cichy i pokornego serca, więc twoje serce musi być takie jak Moje- wówczas staniemy się sobie bliscy, a Ja pomogę ci znieść to, co trudne i bolesne. Odkryjesz, wtedy, że praca i bliskość ze mną daje wiele szczęścia, radości i satysfakcji, a jarzmo jest lekkie, bo ja ci pomagam.
   Chodź, więc prawdziwy przyjacielu weź na siebie jarzmo i ucz się ode Mnie.
   Mała dziewczynka uczyła się w szkole pisania.. Kiedy nauczyciel kazał jej przepisać fragment tekstu, powiedziała – Nigdy nie będę potrafiła tak ładnie pisać. Wzięła jednak pióro i nieśmiało zaczęła próbować, starając się z całych sił. Zapisało już sporo, ale jej pismo było bardzo niezdarne. Lękała się, co powie nauczyciel. Ale on z uprzejmością odpowiedział- Widzę, że się starasz, tego właśnie oczekuję. Dziewczynka nabrała odwagi i pilnie przyjrzała się tekstowi i pisała dalej, lecz jej literki dalej były koślawe. Ojej pewne jest wiele błędów. Nie ma żadnych odpowiedział nauczyciel- przecież dopiero się uczysz, w ten sposób każdego dnia będzie lepiej i nie minie wiele czasu, a będziesz pięknie pisać.
      Życie z wspaniałym nauczycielem Jezusem Chrystusem jest wyjątkowe.
      On jest bardzo wyrozumiały, troskliwy, cierpliwy.
      On cieszy się, kiedy, chcemy się uczyć, kiedy mu ufamy. Jego bliskość jest dla nas wielką nadzieją i błogosławieństwem. Kiedy pragniemy pracować dla Jego chwały. To ma sens, to jest wartościowe. Uczcie się ode mnie, że jestem cichego i pokornego serca.
                      Amen                                 ks. Andrzej Dyczek
powrt
Copyright ⓒ Stowarzyszenie Przyjaciół Międzyrzecza 2007-2020